długość postępowania administracyjnego 

 
Długość niektórych postępowań administracyjnych w Polsce jest zatrważająca. Część z tych postępowań prowadzona jest owszem - szybko i sprawnie, dotyczy do głównie postępowań przed tak zwanymi organami nadzorującymi lub regulacyjnymi. Gorzej rzecz ma się z innymi rodzajami postępowań, przykładowo z postępowaniami podatkowymi, dotyczącymi kwestii odszkodowań czy też o zwrot nieruchomości:
 
Poniżej przykład z mojego podwórka.
 
 
 
Sprawę prowadzę już przez ponad 7 lat. W tym czasie wydane zostały 3 decyzje organu pierwszej instancji i 3 decyzje organu drugiej instancji. Teraz sprawa trafi do organu pierwszej instancji.... żeby mógł ją rozpatrzyć po raz 4 - może tym razem uda się wydać prawidłową decyzje.
 
W takim momencie musi zrodzić się pytanie, czy tak powinno być. Zwłaszcza, że k.p.a. przewiduje, iż rozpatrzenie nawet najbardziej skomplikowanej sprawy nie powinno w pierwszej instancji zajmować dłużej niż 2 miesiące (art. 35§3 k.p.a). Niestety w przypadku niektórych spraw administracyjnych przepis ten jest całkowicie martwy. 
 
Mam nadzieję, że opisywaną w prasie sprawę wygram. Jestem bowiem wręcz przekonany, o słuszności argumentacji Wnioskodawców... tyle tylko, że będzie wówczas prawdopodobnie 10 rok od złożenia wniosku... W tym czasie wydano przynajmniej 3 błędne decyzje w pierwszej instancji. Sprawa dotyczy wprawdzie nieruchomości bardzo istotnej z punktu widzenia miasta, ale z drugiej strony - pod względem prawnym - nie jest jakaś szczególnie skomplikowana. Tym niemniej wnioskodawcy zamiast uzyskać nieruchomość powiedzmy po roku od rozpoczęcia postępowania, odzyskają ją (jak dobrze pójdzie) po 10 latach od rozpoczęcia postępowania. 
 
Niestety polskie ustawodawstwo nie przewiduje realnie żadnej odpowiedzialności za tego rodzaju prowadzenie postępowania administracyjnego. Ustawę o odpowiedzialności majątkowej urzędników należy bowiem traktować raczej w kategoriach humorystycznych, aniżeli jako realną możliwość uzyskania jakiegokolwiek odszkodowania. Polecam choćby artykuł kryjący się pod poniższym linkiem:
 
 
Trudno pogodzić się z takim stanem rzeczy, ale niestety nie łudzę się specjalnie, aby w najbliższym czasie coś miało się w opisywanej kwestii zmienić.
 
Pozostaje więc cały czas liczyć na Europejski Trybunał Praw Człowieka, który od czasu do czasu piętnuje takie prowadzenie spraw administracyjnych. 
 

Komentarze

formularz kontaktowy

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *

obserwatorzy

Copyright © paragrafowanie